Jak demonstrują statystyki Polacy bez ustanku mają trudność ze spłacaniem swoich pożyczek. Naczelnym szkopułem są właśnie kredyty konsumpcyjne. 18,14% z nich nie jest spłacanych w terminie, podczas gdy na schyłek 2010 roku ten iloraz wynosił 17%. Ponad 100 tysięcy osób ma zaciągniętych więcej niż 10 pożyczek, z czego 80 tysięcy nie spłaca co najmniej jednego z nich. W Polskim Rejestrze Długów jest już więcej niż 1,7 miliona dłużników. Te informacje weryfikują, że kształcenie polskiego społeczeństwa w zakresie odpowiedzialnego pożyczania jest nie tyle jedną z potrzeb, ale i koniecznością.
Nowe kodeksy mają w tym pomóc.
Większa ilość danych, więcej czasu na decyzję.
Nowa ustawa odnosi się do pożyczek konsumenckich, to jest każdych wierzytelności zaciąganych przez osoby fizyczne do kwoty 255 tys. zł (nie obejmuje pożyczek hipotecznych). Ma ona wzmocnić pozycję kontrahenta w kontaktach z jednostkami finansowymi (banki, SKOK-i, firmy pożyczkowe). Po modyfikacji kodeksów będzie można swobodniej niż do tej pory zestawić różnorakie oferty za sprawą przystosowanego formularza informacyjnego. Zostaną w nim wyszczególnione koszty [pożyczki, między innymi stopa oprocentowania, wszelkich dodatkowych należności, ale także warunki spłaty wierzytelności. Kredytodawca będzie musiał dodatkowo nieodpłatnie udostępnić kredytobiorcy projekt umowy, aby ten mógł zapoznać się z nią namyślnie np. w domu.
Według ustawy będziemy mieli więcej czasu na podjęcie decyzji o rezygnacji z zaciągniętej pożyczki. Do tej pory dało się to zrobić w czasie 10 dni po jej pozyskaniu, aktualnie będziemy mieli na to 2 tygodnie. Jeżeli anulujemy pożyczkę bank nie będzie mógł zatrzymać pobranej prowizji, jak dotąd, a jedynie oprocentowanie za te parę dni.
Instytucja finansowa nas sprawdzi.
Trudniej o kredyt -przeczytaj…
Organizacje finansowe będą jeszcze bardziej drobiazgowo, niż dopóty, weryfikować wiarygodność finansową kredytobiorców, w tym w Krajowym Rejestrze Długów. Jeżeli okaże się, że jesteśmy notowani w rejestrze kredytów i na tej bazie nie dostaniemy kredytu, to pożyczkodawca będzie musiał wskazać źródło negatywnych informacji, a my będziemy mogli je sprawdzić czy nie nastąpiła omyłka.
Dużo na tych przemianach wygrają firmy pozabankowe takie jak np. Provident. Pożyczki w provident już pewien czas temu zyskały spora popularność. Po wprowadzeniu nowych zmian jeszcze mocniej zyskają.












